Choroby nowotworowe a życie seksualne

Seks jest ważną częścią życia. To sposób na uzupełnienie rezerw sił, odczucie radości i okazanie miłości, wyrażenie swojej przynależności do siebie nawzajem. Znaczenie seksu maleje wraz z wiekiem. Wiele starszych osób uważa, że nie mają już prawa do przyjemności seksualnej. Odczuwają negatywne nastawienie innych i zamykają ludzi na swoją seksualność. A przecież każdy człowiek bez względu na wiek, ma prawo do seksu. Aktywne życie seksualne pomaga przystosować się do nowych warunków, utrzymuje równowagę hormonalną, utrzymuje kontakt z człowiekiem i poczucie bycia mężczyzną lub kobietą. Ale co z uprawianiem seksu, gdy pojawi się w życiu choroba nowotworowa? 

Choroby nowotworowe a życie seksualne

Wraz z wiekiem dochodzi do zmian w życiu seksualnym. Zmniejszyć może się zarówno zainteresowanie seksualne, jak i aktywność seksualna. Proces podniecenia seksualnego zwalnia. Nawilżenie pochwy i uzyskanie erekcji zajmuje więcej czasu i pieszczot. Osiągnięcie orgazmu również trwa dłużej niż wcześniej. Zachorowanie na nowotwór oraz jego leczenie może powodować problemy w życiu seksualnym. Przyczyną mogą być czynnościowe zaburzenia harmonii psychicznej, fizycznej lub hormonalnej. Podczas leczenia chory może kontynuować życie seksualne. Nie powoduje to rozprzestrzeniania się choroby i jej nawrotu. W przypadku zaburzeń hormonalnych pomocne może być przyjmowanie odpowiednich leków, co w pełni zależy od tego, z jakim nowotworem dana osoba się zmaga. Seksualność jest ważną częścią leczenia raka, ponieważ jest niezaprzeczalnie jedną z najważniejszych części życia. Seksualność nie powinna być nieśmiała ani milczeć. Ten problem jest ważny dla każdej osoby, ponieważ trudności związane z życiem seksualnym mogą wpływać na inne obszary życia człowieka.

Podjęcie walki o swoje życie seksualne w przypadku raka

Stres związany z rozpoznaniem diagnozy, sama choroba, wyczerpująca walka z pomocą chemii, radioterapii, terapii hormonalnej czy chirurgii często całkowicie zniechęcają do seksu. A jeśli można wykryć pragnienie, to wraz z nim odkrywa się wiele nieprzyjemnych niuansów – skutków ubocznych leczenia. I nie tylko rak szyjki macicy, piersi, prostaty czy jądra wpływa na zdolność do uprawiania seksu. Każda osoba, która usłyszała w życiu słowo „rak”, może napotkać problemy w sferze intymnej. Tymczasem według statystyk brak regularnego seksu kradnie, 30% jakości życia. Podczas gdy utrata ręki lub nogi osiąga tylko 12 do 16%. Ale, niestety, kiedy brzmi diagnoza – rak, seks idzie nie tylko na drugi, ale na dziesiąty plan. Ważne! Seks nie może pogorszyć stanu chorego, (jeśli nie ma zagrożenia krwawieniem) i spowodować wzrostu guza, a zdrowy partner nie może zarazić się rakiem, wielu chorych na raka decyduje się na rezygnację z intymnej przyjemności. Nie należy wysyłać swojej seksualności na urlop na czas nieokreślony lub nawet na emeryturę, trzeba cieszyć się życiem seksualnym.

Seks jako terapia ochronna przez nowotworami

Seks, jako ochrona przed rakiem prostaty, iż częsty wytrysk zapobiega gromadzeniu się w prostacie substancji rakotwórczych, które dostają się do niej wraz z krew i komórki rakowe w gruczole nie tworzą się. Uprawianie seksu chroni nie tylko mężczyzn, ale także kobiety, zwłaszcza, jeśli chodzi o raka piersi. Najnowsze badania w tej dziedzinie dowodzą, że sam fakt uprawiania seksu można w pewnym stopniu uznać za profilaktykę raka, ponieważ podczas stosunku w organizmie wytwarzana jest zwiększona ilość hormonów i innych substancji, które pomagają zapobiegać rozwojowi komórek nowotworowych. Dziś wszyscy wiedzą, że uprawianie seksu wzmacnia układ odpornościowy, co z kolei pomaga zapobiegać różnym chorobom autoimmunologicznym, takim jak astma, łuszczyca, toczeń i inne, gdy układ odpornościowy zwraca swoje siły przeciwko samemu organizmowi człowieka.

Można być zaskoczonym, ale seks jest korzystny przy grypie lub przeziębieniom. Przeprowadzone badania wśród studentów wykazały, że osoby, które uprawiały seks raz lub dwa razy w tygodniu, miały o 30% wyższy poziom hemoglobiny niż osoby, które powstrzymywały się od aktywności seksualnej lub uprawiały seks tylko sporadycznie. Ponadto wiadomo, że gdy osoby z chorobami autoimmunologicznymi prowadzą regularne życie seksualne, ich choroba jest mniej dotkliwa. Jak można to wytłumaczyć? Faktem jest, że regularna aktywność seksualna prowadzi do wzrostu poziomu przeciwciał, takich jak immunoglobulina we krwi, a te z kolei wzmacniają organizm i zwiększają jego odporność na choroby.

 

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *